21.01.2026
22.01.2026 - ostatnia aktualizacja
Pascha Chrystusa i nasza (część druga)


5. Arcybiskup Stanisław Gądecki w homilii wygłoszonej podczas uroczystej Mszy Wieczerzy Pańskiej A. D. 2014 powiedział: „Liturgią Wieczerzy Pańskiej rozpoczynamy Triduum Paschalne, czas istotnych etapów naszej wiary. (…) Dzięki Ostatniej Wieczerzy narodził się Kościół, lud wybrany Nowego Testamentu. Eucharystia związała się bezpośrednio z narodzinami Kościoła. Kościół rodzi się z Eucharystii i z niej czerpie życie”.

Ze wzruszeniem wspominam moje odwiedziny w jerozolimskim Wieczerniku, gdzie Jezus sprawował ze swoimi uczniami Ostatnią Wieczerzę. Byliśmy tam z pielgrzymami w Wielki Czwartek A. D. 2007. A w południe Wielkiego Piątku wzięliśmy udział w nabożeństwie Drogi Krzyżowej wiodącej wąskimi uliczkami Jerozolimy. Wieczorem w Bazylice Bożego Grobu odbyła się niezwykle poruszająca i rzewna ceremonia - misterium pogrzebu Jezusa prowadzona przez Ojców Franciszkanów na Golgocie. Jeden z braci trzymał krzyż z figurą Chrystusa. Najpierw Ciało Pana Jezusa, po wyjęciu gwoździ, zostało zdjęte z krzyża i owinięte w biały całun. Pamiętam, jak pielgrzymi z różnych części świata, którym udało się wejść na Golgotę, starali się podejść, aby ucałować lub choćby dotknąć Ciało Najsłodszego Odkupiciela. Następnie Ciało Chrystusa owinięte w biały całun zostało po wąskich schodach zniesione z Golgoty i złożone na kamiennej płycie namaszczenia. Po tym obrzędzie namaszczenia i okadzenia Ciało Pana Jezusa zostało przeniesione do znajdującego się w pobliżu Bożego Grobu. Jednak szczególnie głęboko wyryły się w mojej pamięci Msze święte, które z daru Bożej Opatrzności, dane mi było sprawować na Golgocie przy ołtarzu Ukrzyżowania Chrystusa i stojącym obok małym ołtarzu Matki Bolesnej oraz w samym wnętrzu niewielkiej kaplicy – Bożego Grobu, na kamiennej płycie, która przyjęła Ciało Ukrzyżowanego Pana. Od ponad dwóch tysięcy lat ten Pusty Grób pozostaje cichym świadkiem zmartwychwstania Jezusa, który przychodzi do naszych serc utajony w śnieżnobiałej Hostii. W tej niewielkiej kaplicy kapłan w białym ornacie codziennie celebruje Mszę świętą o Zmartwychwstaniu Pańskim.

Najmilsi! Każda Msza święta jest sakramentalnym uobecnieniem Misterium Paschalnego Chrystusa, Jego zbawczej Męki i Śmierci na Krzyżu oraz chwalebnego Zmartwychwstania. Każda Msza święta to Pascha Chrystusa i nasza, stajemy się w niej uczestnikami tego wszystkiego co dokonało się blisko 2000 lat temu w Jerozolimie. Maryja stojąca pod Krzyżem uczy nas, jak mamy przeżywać Mszę świętą, która stanowi prawdziwe serce, źródło i szczyt całego naszego życia chrześcijańskiego. Eucharystia w sposób najgłębszy zanurza i jednoczy wszystkich ochrzczonych z Misterium Paschalnym Najsłodszego Odkupiciela.

Jak uczy św. Jan Paweł II: „Poprzez Świętą Eucharystię wydarzenie Chrystusowej Paschy, rozprzestrzenia się na cały Kościół. (…) Przez komunię Ciała i Krwi Chrystusa w wiernych wzrasta owo tajemnicze przebóstwienie, które sprawia, że za sprawą Ducha Świętego mieszkają w Synu jako dzieci Ojca”.

„Eucharystia uobecnia śmierć Chrystusa, a równocześnie daje życie. (…) „Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma Zycie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym” (J 6,54). Eucharystia jest zadatkiem przyszłego zmartwychwstania, ale już w ziemskim czasie jest źródłem życia wiecznego. Jezus nie mówi: „będzie miał życie wieczne”, lecz: „ma życie wieczne”. Życie wieczne Chrystusa, wraz z pokarmem eucharystycznym, przenika do życia ludzkiego i staje się w nim obecne”.

„W pokornym znaku chleba i wina, przeistoczonych w Jego Ciało i Jego Krew, Chrystus wędruje razem z nami, jako nasza moc i nasz wiatyk, i czyni nas świadkami nadziei dla wszystkich”.

„Wszyscy jesteśmy wezwani, by wyznawać wiarę w Eucharystię, „zadatek przyszłej chwały”, w przekonaniu, że Komunia z Chrystusem, którą przeżywamy jako pielgrzymi w doczesności, daje nam przedsmak ostatecznego spotkania w dniu, w którym „będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest” (1J 3,2)”.

6. Drodzy bracia i siostry!

„Nie jest łatwo kroczyć paschalną drogą naszego Odkupiciela. Trzeba wielkiej wiary, wręcz heroizmu, by nie zwątpić w sens męki Jezusa i w sens swojej drogi wiary. Uczniem Jezusa jest tylko ten, kto Mu zawierzy i podejmie trud trwania przy Nim, bo On wprowadza w zachwyt i miłość, dla której nie ma granic. Paschalna droga Jezusa i Maryi jest drogą całego Kościoła - drogą świętych i męczenników. Bowiem Jezus głosi: Ja jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie (J 14,6)” (ks. Stanisław Groń SJ).

„Pamięć o misterium paschalnym Chrystusa zawsze dodawała ludziom cierpiącym siły do znoszenia własnych krzyży. Czasem ludzie cierpiący i pracujący wśród nich dają wyraz życia prawdą o misterium paschalnym przez wzajemne pozdrawianie się słowami: "Przez krzyż do nieba". Tak czynią między innymi Siostry Franciszkanki od Krzyża w Laskach pod Warszawą i ich podopieczni niewidomi w ośrodku założonym przez bł. Elżbietę Różę Czacką, nazwaną Niewidomą Matką Niewidomych. „Przeżywanie misterium paschalnego na ziemi jest drogą wiodącą do Paschy wieczystej. Codzienne zmaganie się z trudnościami, codzienne zwycięstwa odnoszone nad złem w nas i w otaczającym nas świecie, codzienne łączenie naszego krzyża z Krzyżem Chrystusa ma wymiar paschalny. "Chrystus umierając zwyciężył śmierć, a zmartwychwstając przywrócił nam życie". Blask Jego Zmartwychwstania pozwala nam żyć nadzieją zmartwychwstania wraz z Nim do życia w chwale. Jego Krzyż jest zawsze drogą do chwały” (Bp Stefan Cichy).

Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki często przypominał: „Krzyż pokazuje każdemu człowiekowi drogę przez śmierć do zmartwychwstania”. „Prawdziwa odnowa Kościoła (…) polega przede wszystkim na odkryciu Tajemnicy Paschalnej Chrystusa i wprowadzeniu tej Tajemnicy znowu w centrum życia chrześcijańskiego, w centrum życia wspólnot chrześcijańskich”.

 „Wyznawcy Chrystusa żyją od Paschy do Paschy i od niedzieli do niedzieli, gdyż każda niedziela upamiętnia Paschę, jest małą Paschą. Podobnie więc jak Izraelici obchodzili co roku Święto Paschy, tak i chrześcijanie każdego roku w szczególny sposób celebrują Paschę Chrystusa - czyli Jego Śmierć i Zmartwychwstanie - w czasie Świąt Wielkanocnych i wprowadzającego w nie Triduum Paschalnego” (Ks. Bp Zbigniew Kiernikowski).

„Jako chrześcijanie winniśmy uczestniczyć w tajemnicy paschalnej nie tylko w „cyklu rocznym” Roku liturgicznego, ale w „cyklu codziennym” zwłaszcza przez celebrację Eucharystii, upamiętniającą Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa w ustawicznym oczekiwaniu na Jego przyjście w chwale” (Ks. dr Andrzej Pękala).

„Wszystko w Kościele dokonuje się w blaskach Paschy. Rok liturgiczny ma swą paschalną oś – pisze ks. biskup Stefan Cichy. Po zamianowaniu mnie biskupem wybrałem jako zawołanie biskupie słowa "Per crucem ad lucem” – „Przez krzyż do światła" wyrażające prawdę o centralnej roli misterium paschalnego. W moim herbie biskupim jest krzyż, a na jego pionowej belce paschał. Siebie i innych zachęcam, by to, co stanowi oś roku liturgicznego, uczynili osią całego życia duchowego”.

„Uczestnictwo w tajemnicy paschalnej Jezusa ma konsekwencje dla naszego życia teraźniejsze­go i przyszłego – pisze ks. Józef Kudasiewicz.

Chrześcijanin, wszczepiony w Paschę Jezusa przez chrzest, przeszedł do nowego życia; umarł dla starego człowieka, dla grzechu, stając się nowym stworzeniem, nowym człowiekiem. Ta rzeczywistość chrztu musi się ciągle realizować w naszym życiu. Szlachectwo zobowiązuje. Chrześcijanin na co dzień jest człowiekiem paschalnym, człowiekiem wielkanocnym.

Pierwszym fundamentalnym rysem człowie­ka paschalnego jest wyrzucanie starego kwasu i stawanie się nowym, przaśnym ciastem. Chleb przaśny spożywano w czasie Wieczerzy Paschalnej. „Kwas”, „stary kwas” oznacza złość i prze­wrotność, tj. grzech. Ten stary kwas ma to do siebie, że zakwasza „całe ciasto”. Oddziałuje na całą wspólnotę. Podobnie jak śnięta ryba zatru­wa cały czysty staw. Każdy grzech ma wymiar społeczny, eklezjalny. Dusza, która się dźwiga, pociąga za sobą cały świat, dusza która upada, również pociąga za sobą cały świat. Jesteśmy solidarni w dobrym i złym. Człowiek wielkanoc­ny, który powstał z martwych z Chrystusem, pociąga za sobą cały świat do góry, do Boga, do nieba (1 Kor 5,6b-8).

Człowiek paschalny, jako przaśny, jest dla wspólnoty „chlebem czystości i prawdy”. Chrześcijani­na paschalnego można porównać do konsekro­wanej, białej, przaśnej hostii. Jest on czysty jak przaśny opłatek i napełniony Duchem Świętym, który uobecnia w nim uwielbionego i zmartwych­wstałego Pana, który nie tylko jest obecny pod postacią przaśnego chleba, nie tylko jest obecny w słowie Bożym, ale również i w zgromadzeniu wspólnoty. Homo paschalis [Człowiek paschalny] uobecnia w świecie uwielbionego Jezusa.

Chrześcijanin, który z Chrystusem powstał z martwych, jest otwarty na Chrystusa, który przebywa po prawicy Ojca. Szuka w swoim życiu tego, co Boże, co święte, co jest „w górze”. Dąży do tego całą swoją istotą i z wielką tęsknotą oczekuje na powrót Chrystusa w chwale. Nie jest przy­kuty do ziemi, nie jest więźniem mamony i materii; jest człowiekiem wolnym, otwartym na Boga i wieczność. Jeden z chasydów polskich wypowiedział piękne zdanie: „Trzeba codziennie wychodzić z Egiptu”. Człowiek wielkanocny, paschalny to człowiek, który codziennie wychodzi z niewoli egipskiej; z niewoli grzechu i różnych uzależnień, które grożą dzisiejszemu człowieko­wi. Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebni są ludzie paschalni – wolni dzięki Chrystusowi.

Wielkanoc jest naszym świętem i naszą Paschą. Radujmy się, bo przez sakramenty wielkanocne uczestniczymy w tajemnicy Paschy Jezusa, umieramy dla starego człowieka i grzechu, a ro­dzimy się jako nowi ludzie”.

7. Kościół zbliża się do wielkiego Jubileuszu 2000 – lecia Odkupienia przypadającego w Roku 2033. Będzie to szczególny i wielki jubileusz zbawczej Paschy Chrystusa Pana. Pozornie wydaje się to perspektywa dość odległa (7 lat). Jednak tak wielki Jubileusz wymaga równie wielkiego i długiego przygotowania, przede wszystkim w wymiarze duchowym we wspólnocie Kościoła i życiu każdego chrześcijanina. Myślę, że ten czas przygotowania będzie coraz bardziej przeniknięty odnowioną duchowością pasyjną odnoszącą się do męki Chrystusa, misterium Jego krzyża i boleści Jego współcierpiącej Matki ale w ścisłym powiązaniu z paschalną tajemnicą Jego przejścia  do chwały zmartwychwstania. Chrystus zdążający z uczniami na święto Paschy do Jerozolimy przygotowywał ich na to wszystko, co miało się wydarzyć. Zapowiadał swoją bolesną mękę, śmierć na krzyżu i chwalebne zmartwychwstanie – swoją Paschę. W tym przygotowaniu wyrażała się Jego wielka troska i miłość wobec uczniów, widoczna szczególnie podczas Ostatniej Wieczerzy, gdy ustanawiał Eucharystię i pełen wzruszenia mówił do nich: „Gorąco pragnąłem spożywać tę Paschę z wami…” (Łk 22,15). A oni, jak wiemy z Dziejów Apostolskich, gdy zostali potem umocnieni Duchem Świętym, odpowiedzieli na to pragnienie swego Mistrza, wypowiedziane w Wielki Czwartek i powtórzone w Wielki Piątek w godzinie konania na krzyżu. Pokrzepieni Eucharystią – sakramentem Paschy Pana, poszli potem Jego śladami „przez krzyż do chwały”, poszli z odwagą głosić światu Ewangelię i uobecniać w sakramentach, a przede wszystkim w Eucharystii, zbawczą moc Jego Paschalnego Misterium. Zrozumieli, że jest to Pascha Chrystusa i Jego Kościoła, a więc wszystkich Jego uczniów, paschalny dar i zadanie, powołanie i misja. Zrozumieli, że jest to Jego dar, którym mają żyć coraz głębiej – zjednoczeni z Nim w miłości i który zgodnie z Jego pragnieniem i misyjnym nakazem mają nieść całemu światu.

8. Bracia i Siostry! Nie zwlekajmy z naszym świadomym i pełnym wiary zjednoczeniem z Paschą Chrystusa, z wielkim i ciągle zobowiązującym darem Jego zbawczej męki, śmierci i zmartwychwstania. Powinniśmy potwierdzić naszym chrześcijańskim życiem to co rozpoczęło się w dniu naszego chrztu.

„Chrystus umarł i zmartwychwstał, raz na zawsze i dla wszystkich, lecz moc zmartwychwstania, to przejście z niewoli zła do wolności dobra, musi dokonywać się zawsze, w konkretnych przestrzeniach naszego istnienia, w naszym codziennym życiu” – uczy papież Franciszek.

Matka Boża z Medjugorie w jednym z orędzi powiedziała: „Drogie dzieci, wzywam was, abyście zdecydowali się na to życie, które zakwitło Zmartwychwstaniem. Niech wasze życie zostanie odnowione poprzez nawrócenie, które was doprowadzi do życia wiecznego” (25.03.1996). „Czas, który jest wam dany na nawrócenie możecie przeżyć tylko w miłości i w modlitwie. Postawcie Boga na pierwszym miejscu, aby Jezus Zmartwychwstały stał się waszym przyjacielem” (25.03.1999).

W Medjugorie nasza Niebieska Matka i Królowa Pokoju już od blisko 45 lat z cierpliwą i wytrwałą miłością wzywa wszystkie swoje dzieci do nawrócenia i zjednoczenia z Paschą Chrystusa przez wiarę, nadzieję i miłość. Przypomina, że tylko Jezus, Wcielony Syn Boży, ukrzyżowany i zmartwychwstały, „jest drogą, prawdą i życiem. I nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Niego”.

Maryja pragnie byśmy Go poznali, całym sercem ukochali i oddali Mu nasze życie. Dlatego w Medjugorie wzywa do codziennej lektury Pisma Świętego, do czytania, medytowania i życia Słowem Bożym, do codziennego wpatrywania się w Jezusa i rozważania Jego drogi ukazanej w tajemnicach różańcowych, do regularnej comiesięcznej spowiedzi, postu, pokuty i prostoty życia, do odważnego wyznawania naszej wiary oraz zaangażowania w dzieło ewangelizacji świata, do jedności z pasterzami Kościoła.

Drodzy bracia i siostry!

Myślę, że w tym właśnie świetle naszego udziału w misterium męki, śmierci i zmartwychwstania Pana, i w perspektywie zbliżającej się jubileuszowej Paschy Roku 2033, powinniśmy także odczytywać wszystkie tajemnice medjugorskie, jakie zostaną ogłoszone światu. Wyrażają one tę samą troskę i miłość Chrystusa, to wielkie Boże Miłosierdzie, które przez Maryję wzywa nas, napomina i pragnie doprowadzić do nawrócenia i tej jedynej tajemnicy zbawienia, jaką jest Chrystus – nasza Pascha, nasz pokój, życie i zmartwychwstanie. Dziesięć tajemnic, które trzy dni przed ich wypełnieniem zostaną zapowiedziane przez kapłana wybranego przez widzącą Mirjanę z Medjugorie, będzie bolesnym ostrzeżeniem i napomnieniem Bożym, wzywającym – podobnie jak plagi egipskie – do porzucenia zatwardziałości serca i wyjścia z niewoli grzechu. Drodzy Moi! Czyż jednak najdroższy wizerunek Chrystusa Ukrzyżowanego nie powinien przemawiać bardziej do naszego serca niż ostrzeżenia zawarte w tajemnicach?! Nie zwlekajmy z nawróceniem, z naszą odpowiedzią na przekazywane nam od blisko 45 lat orędzia Królowej Pokoju. Nie czekajmy na ogłoszenie tajemnic, nie czekajmy na zapowiedziany znak na wzgórzu objawień.

„Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię” – mówił Pan Jezus na początku swojej publicznej działalności po czterdziestu dniach modlitwy i postu na pustyni. Chrystus idący w mocy Ducha Świętego był jak prorok Jonasz wzywający do nawrócenia. Przypomnijmy sobie słowa samego Jezusa o tym, jak mieszkańcy Niniwy dzięki nawoływaniu Jonasza się nawrócili. Bóg cofnął karę, która za czterdzieści dni miała spaść na ich miasto. Co by się stało gdyby mieszkańcy Niniwy zlekceważyli nawoływanie Jonasza? „A oto tu jest coś więcej niż Jonasz” – powiedział Jezus do tych, którzy Go słuchali i widzieli Jego dzieła.

Drodzy Moi! Na sytuację duchową współczesnego świata, na drogę próby i oczyszczenia, którą przechodzi dzisiaj Kościół Pielgrzymujący, na matczyne orędzia Królowej Pokoju, tajemnice medjugorskie i zapowiedziany przez Matkę Bożą znak na górze objawień, powinniśmy więc patrzeć bez lęku, z ufnością w Boże Miłosierdzie i odpowiedzialnością, która jest cechą prawdziwej miłości Boga i ludzi, w świetle Słowa Bożego, przede wszystkich w świetle Chrystusowej Ewangelii i misterium Jego zbawczej Paschy, w posłuszeństwie i jedności z Następcą Św. Piotra i Pasterzami Kościoła.

Kościół, jako wspólnota uczniów Chrystusa, Jego Mistyczne Ciało i Oblubienica Baranka oraz każdy ochrzczony musi pozostać zjednoczony ze swoim Mistrzem i wytrwać z Nim na drodze „do Jerozolimy”, w pielgrzymce nadziei i miłości prowadzącej – „przez krzyż do chwały”. Tylko w tym zjednoczeniu z misterium paschalnym Najsłodszego Odkupiciela wytrwamy w godzinie próby i staniemy się prawdziwymi uczniami – misjonarzami, apostołami Jego miłości i odważnymi heroldami Jego Ewangelii, niosącymi wszystkim pokój Zmartwychwstałego Pana, doświadczenie Jego czułej bliskości i nadzieję sięgającą Nieba.

18 marca 2015 roku Matka Boża powiedziała do Mirjany: „Nie traćcie czasu szukając znaków od Ojca Niebieskiego, bo On już wam dał największy znak, to jest mój Syn”.

Drodzy Moi! Największym znakiem i cudem, jaki otrzymujemy podczas naszej ziemskiej pielgrzymki jest sam żywy Jezus obecny w Eucharystii, który przychodzi do naszego serca w komunii świętej. Największy dar znajduje się już na ołtarzu – to sam Jezus, nasza Pascha, obecny w pokorze konsekrowanej Hostii.

Ojciec Jozo Zovko, dawny proboszcz z Medjugorie, opowiada: „Pewien pielgrzym przyniósł mi kiedyś figurkę, która jest symbolem. Jest to figurka Matki Najświętszej; ręką wskazuje Ona na swe serce. Serca jednak nie widać, gdyż w miejscu serca znajduje się Hostia – to Eucharystia jest sercem Maryi! Maryja zawsze przychodzi, nie dla siebie, ale, aby przedstawić nam Eucharystię, Chleb Życia”.

Dlatego też Piękna Pani (Gospa) z Medjugorie wzywa nas do głębokiego przeżywania Mszy świętej i adoracji Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie. Pragnie, abyśmy umieli zatrzymać się u Jego stóp jak Maria z Betanii na chwilę cichej adoracji i jak umiłowany uczeń na Ostatniej Wieczerzy położyli nasze głowy na Jego piersi. Pragnie, abyśmy wsłuchali się jak ów uczeń w uderzenia Serca Jezusowego i zrozumieli, że bije ono dla nas, dniem i nocą, w każdym tabernakulum świata, wszędzie tam, gdzie nad ołtarzem migoce czerwona wieczna lampka wskazująca Jego świętą obecność.

Maryja mówi: „Drogie dzieci! Czcijcie bezustannie Najświętszy Sakrament Ołtarza. Ja jestem zawsze obecna, kiedy wierzący oddają Mu cześć. Wtedy otrzymują wyjątkowe łaski” (15.03.1984). „Wzywam was do rozmiłowania się w Przenajświętszym Sakramencie Ołtarza. Adorujcie Go, drogie dzieci, w waszych parafiach (…) Jezus stanie się dla was Przyjacielem i nie będziecie mówić o Nim jak o kimś ledwie poznanym. Zjednoczenie z Nim będzie dla was radością i staniecie się świadkami Jezusowej miłości, jaką On ma dla każdego stworzenia. Drogie dzieci, kiedy adorujecie Jezusa jesteście również blisko mnie” (25.09.1995). „Jeszcze daleko jesteście od spotkania z Bogiem w waszym sercu. Dlatego jak najwięcej czasu spędzajcie na modlitwie i adoracji Jezusa w Przenajświętszym Sakramencie ołtarza, aby On was przemienił i umieścił w waszym sercu żywą wiarę i pragnienie życia wiecznego. Wszystko przemija, kochane dzieci, tylko Bóg jest nieprzemijający. Jestem z wami i zachęcam was z miłością” (25.03.2008). „Adorujcie mojego Syna, aby On napełnił was swoim pokojem i miłością, za którymi tęsknicie” (25.10.2012).

Najmilsi! Oczami wiary rozpoznajmy Święte Oblicze Zmartwychwstałego Pana spoczywające na nas dniem i nocą w sakramencie Miłości, Jego Serce otwarte dla każdego, Jego ramiona wyciągnięte do wszystkich. Adorujmy Go i przyjmujmy w częstej komunii świętej. Umacniajmy się Chlebem Życia w naszej paschalnej drodze do Domu Ojca. Powierzmy się Jego miłosiernym dłoniom, mocy Bożej łaski płynącej z Serca Odkupiciela otwartego na Krzyżu, wołając zawsze i we wszystkich okolicznościach naszego ziemskiego życia:

Jezu, ufam Tobie! Pragnę iść z Tobą do Jerozolimy! (por. Mk 10,33; Mt 20,18) Ty jesteś moją Paschą, Ty mnie prowadź, Panie, „per crucem ad lucem”. Wyprowadź mnie mocą Twego zwycięskiego krzyża z ciemności grzechu i śmierci do światła łaski i życia, z nocy lęku, bólu i łez do radości oglądania Twojego promiennego Oblicza.

Jezu, Chlebie Życia, umocnij mnie! Pragnę objąć z miłością Twój krzyż, ucałować go i nieść wraz z Tobą i dla Ciebie, dla zbawienia wielu moich sióstr i braci, aby wraz z Tobą zmartwychwstać i zasiąść na Uczcie Wiecznej Miłości. Amen.

o. Piotr Męczyński O. Carm.

Obory, 2 luty A. D. 2026


« Wszystkie wiadomości   « powrót  

 



  Klasztor karmelitów z XVII w. oraz Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Oborach położone są 20 km od Golubia-Dobrzynia w diecezji płockiej. Jest to miejsce naznaczone szczególną obecnością Maryi w znaku łaskami słynącej figury Matki Bożej Bolesnej. zobacz więcej »


  Sobotnie Wieczerniki mają charakter spotkań modlitewno- ewangelizacyjnych. Gromadzą pielgrzymów u stóp MB Bolesnej. zobacz więcej »
 
     
 
  ©2006 Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej

  Obory 38; 87-645 Zbójno k. Rypina; tel. (0-54) 280 11 59; tel./fax (0-54) 260 62 10;
  oprzeor@obory.com.pl

  Opiekun Pielgrzymów: O. Piotr Męczyński; tel. (0-54) 280 11 59 w. 33; (0-606) 989 710;
  opiotr@obory.com.pl

 
KEbeth Studio